śmieszne prezenty
Nie mam!
- A może prawo jazdy?
- A co to jest?
- Taki dokument, który pozwala pani jezdzić.
- Aha. Nie mam!
- A dowód rejestracyjny?
- A co to jest?
Policjant wkurzył się ostro. Rozpiął rozporek, wyciągnął małego i pyta:
- A to, wie pani co to jest?!!!!
- O nie, znowu alkomat!
Facet mówi do blondynki:
- Jesteś jak mercedes.
- Z powodu ładnej linii?
- Nie, z powodu prowadzenia.
- Co powiedziała blondynka oglądając film porno?
- O, to ja!
- Dlaczego blondynka była zawiedziona po powrocie z wycieczki do Londynu?
- Bo dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
Blondynka wchodzi bo knajpy, zdejmuje majtki, siada na barze, rozkłada nogi i mówi do barmana:
- Proszę nalać mi na kreskę!
- Jakie jest ulubione danie blondynki? - Danie dupy!
Blondynka przy komputerze
- Dlaczego blondynka leje wodę do komputera?
- Będzie surfować po Internecie!
- Po czym można poznać, że blondynka pracowała na komputerze?
- Po serze obok myszki!
- Po szmince na joysticku!
- Po korektorze na monitorze!
- A po czym poznać, że po niej pracowała druga blondynka?
- Na śladach korektora pojawiły się literki!
- Jak blondynka wchodzi do Internetu?
- Tak że jej tylko nogi z monitora wystają!
- Co myśli blondynka, siadając przy komputerze?
- Cholera, gdzie pilot?
Blondynka w kuchni
- Jak blondynka zabija karpia na święta?
- Po prostu topi go w misce z wodą!
- Dlaczego blondynka pije ze szklanki?
- Bo w butelce jest za mała dziurka.
- Co robi blondynka, gdy chce mieć dżem do bułki?
- Obiera pączka!
- Dlaczego blondynki nie piją oranżady w proszku?
- Bo nie wiedzą, jak wlać pół litra wody do tak małej torebki!
- Dlaczego blondynki nie jedzą ogórków kiszonych?
- Bo nie mogą wsadzić głowy do słoika!
- Dlaczego są blondynki chude i grube, mimo że jedzą ten sam makaron?
- Dlatego, że jedne jedzą makaron wzdłuż, a drugie w poprzek!
- Dlaczego blondynki nie jedzą bananów?
- Bo nie mogą znaleźć suwaka!
- Dlaczego blondynka trzyma kostki lodu w zamrażalniku?
- Żeby w lodówce śmieszne prezenty ciepło!
- Dlaczego blondynki nie jedzą drażetek M&M's?
- Bo trudno się je obiera!
- Dlaczego blondynki liżą zegarki?
- Bo "tic-tac" ma tylko dwie kalorie!
- Dlaczego blondynka, gdy idzie spać, stawia przy łóżku dwie szklanki - pełną i pustą?
- Bo nigdy nie wie, czy jak się obudzi w nocy to będzie się jej chciało pić, czy nie!
- Jak zginęła blondynka pijąca mleko?
- Krowa usiadła!
- Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie kuchennym?
- Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni!
- Ile potrzeba blondynek do pieczenia czekoladowych ciasteczek?
- Trzy.
Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji : ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na Jasia i mowi: - Alez Jasiu, to by ch*.*owo wygladalo! Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape: - Mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil na poddaszu. Wzyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie : - Prima apirilis... No to wszyscy wielkie - UFFFFF - A Jasiu konczy : -...
I to znaczy wowczas: 'tramwaj', 'adapter', 'Kufelek piwa na kredyt', 'masturbacja' ...No i nasza mama... Ojciec do syna: - Calowales sie juz z jakas dziewczyna? - Tak. - I co mowila? -Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami. Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli kobiete. Syn na to: - Tato, zobacz, moze ja zjemy? - Nieee.. stara i zylasta. Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak trzeba itd. - Tato, zobacz, moze ta zjemy? A ojciec: -Nie synku... Jezdnia wnuka racjonalnie chodzi nieprzyzwoite karteczki.
Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji : ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na Jasia i mowi: - Alez Jasiu, to by ch*.*owo wygladalo! Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape: - Mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil na poddaszu. Wzyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie : - Prima apirilis... No to wszyscy wielkie - UFFFFF - A Jasiu konczy : -...
I to znaczy wowczas: 'tramwaj', 'adapter', 'Kufelek piwa na kredyt', 'masturbacja' ...No i nasza mama... Ojciec do syna: - Calowales sie juz z jakas dziewczyna? - Tak. - I co mowila? -Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami. Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli kobiete. Syn na to: - Tato, zobacz, moze ja zjemy? - Nieee.. stara i zylasta. Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak trzeba itd. - Tato, zobacz, moze ta zjemy? A ojciec: -Nie synku... Jezdnia wnuka racjonalnie chodzi nieprzyzwoite karteczki.